CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAleksander Fredro

Aleksander Fredro · Romanticismo

Godfryd

polaco

W Beżyjskim zamku żałoba,

Po krużgankach, po komnatach

Sunie zwolna gromnic blask,

A przodem małe pachole

Srebrnym dzwonkiem w nocnéj ciszy

Przerywany szerzy dźwięk;

Oléj święty niesie kapłan,

Czarnem skrzydłem wieje śmierć.

Jak marmur biały, jak marmur

Chłodny na śmiertelnem łożu

Leży Godfryd, książąt wnuk;

Przy łożu klęczy rodzina

I modlitwą rzewnie płacze,

I do Boga wznosi wzrok;

Daléj dworzan i rycerzy

W jeden wieniec łączy żal.

I nagle wszystko ucichło,

Oddech ustał w każdéj piersi,

Głos modlący zniknął z ust. —

Przed Bogiem dusza stanęła;

Ale ledwie smutna pewność

Ogarnęła całą myśl,

Połysk życia przebiegł zwłoki

I rumieniec oblał twarz.

Młodzieniec spojrzał dokoła,

I uśmiechem witającym

Do rodziców swoich rzekł:

„Usnąłem w ręku anioła,

„W białym puchu jego skrzydeł,

„Ocknąłem się w górze tam.

„Boże przyjmij moję duszę —

„Cicho wyszło z moich ust“.

„A na to oddech anioła

„Słowem boskiem mnie owionął,

„We mnie spłynął święty śpiew:

„Powracaj dziecie w świat trudów,

„Krzyż i berło, miecz i księga

„Godłem przyszłych twoich prac,

„A pamiętaj, posłannictwo

„Z jakich króle biorą rąk.

„Pamiętaj, że tu koronę

„Najświetniejszą z wszystkich koron

„W swoim skarbcu chowa Bóg;

„A do niéj wszystkie klejnoty

„Tam na ziemi zebrać musisz;

„Co tam zdziałasz, błyśnie tu,

„Każda chwila w wieczność rośnie

„Każda chwila wieczny skarb.

„Idź dziecię, zbieraj gorliwie

„Mleczne perły łez otartych,

„I szafiry prawych łask,

„Rubiny bratniéj miłości,

„I najdroższy władcom świata

„Diament z twardych zlany cnót,

„Jego nazwa przebaczenie,

„On klejnotów wszystkich król.

„I anioł skrzydłem powionął,

„I usnąłem w jego śpiewie,

„W białym puchu jego piór;

„I wracam w matki objęcie,

„Wracam w serce moich braci,

„Wracam w życia ciężki trud;

„I pamiętam, posłannictwo

„Z jakich króle biorą rąk.“

Pół wieku potém minęło,

Godfryd złożył w świętéj ziemi

Nieskażony miecz i krzyż;

I znowu wieki minęły,

A w pamięci Godfryd żyje,

Godfryd wiecznie będzie żył:

Ojciec, rycerz, prawodawca,

Jerozolimy król.

Sigue explorando

Por su autor
Aleksander Fredro · 191 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← FałszGrzmoty (Fredro) →

Expediente

Autor
Aleksander Fredro
Título
Godfryd
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-godfryd--aleksander-fredro-2e436c
Cita recomendada
Aleksander Fredro, «Godfryd», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-godfryd--aleksander-fredro-2e436c.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.