CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Asnyk

Adam Asnyk · Modernismo

Gałązka jaśminu

polaco

Tam, pod niebem południa palącem,

Szło ich dwoje po mirtów alei,

Słów namiętnych rzucając tysiącem;

Lecz nie było tam słowa nadziei:

Pożegnanie ostatnie, na wieki...

To trwa długo... i wstał księżyc blady,

A westchnienia powtarzał daleki

Szum płaczącej kaskady.

Obcy młodzian opuszczał dziewczynę,

Co jak powój w jego serce wrosła,

I porzucał słoneczną krainę,

Lecąc na śmierć, gdzie rozpacz go niosła:

Więc, targając serdeczne ogniwa,

Czuł, że serce z swej piersi wydziera

I że młodość, ta jasna, szczęśliwa,

W jej uścisku umiera.

Biedne dziewczę zrozumieć nie zdoła,

Że jest wyższa nad miłość potęga;

Że głos smutny, głos grobów anioła,

W jej objęciach go jeszcze dosięga:

Więc się skarży jak dziecię pieszczone:

— „O niedobry, jak mnie możesz smucić!

„Twoje słowa mnie ranią szalone,

„Nie mów, że chcesz mnie rzucić!

„Cóż mieć możesz na ziemi droższego

„Nad mą miłość?.. Gdy ta cię nie wstrzyma —

„Idź...” Tu głosu zabrakło drżącego,

I spojrzała smutnemi oczyma:

— „Patrz, me serce omdlewa mi w łonie,

„Łez mi braknie i w oczach mi ciemno...

„Masz tam ginąć gdzie w dalekiej stronie,

„To umrzej razem ze mną!

„Tak, o dobrze! Nie będę po tobie

„Więcej płakać, ni gorzko się smucić;

„Ale razem w jednym spoczniem grobie, —

„I nie będziesz już mnie mógł porzucić!

„Wieczność całą prześnimy tak błogo,

„I przebaczy nam Bóg miłosierny!..

„Ja prócz ciebie nie mam tu nikogo:

„A ty idziesz, niewierny!?

„Nie chcesz umrzeć i nie chcesz żyć razem?..

„Idź szczęśliwy! Twa kochanka biedna

„Przed cudownej Madonny obrazem

„Szczęście tobie u Boga wyjedna.

„Teraz jeszcze mej prośbie serdecznej

„Uczyń zadość, bo cierpię ogromnie,

„Gdy pomyślę, że w rozłące wiecznej

„Możesz zapomnieć o mnie.

„Tyś tak lubił wonny kwiat jaśminu,

„Ja go odtąd na mem sercu noszę...”

I odpięła chusteczkę z muślinu,

Mówiąc dalej: „Weź gałązkę, proszę,

„A ta druga na sercu zostanie,

„Mówić będzie o tobie, jedyny!

„Gdy nie przyjdziesz na moje wołanie,

„Łzą się zroszą jaśminy...”

I oparta na jego ramieniu,

Wpół zemdlona kwiaty do ust ciśnie,

I tak stoją oboje w płomieniu,

I ust dwoje na kwiatach zawiśnie;

Aż nareszcie wydarł się z objęcia

I rzekł do niej: „O, żegnaj mi, droga!

„Gdy mnie twoje nie zbawią zaklęcia —

„Spotkamy się u Boga!

„Ja nie mogę pozostać przy tobie,

„Choć twój jestem na wieki, dziewczyno!

„Bo mnie duchy wzywają w żałobie,

„Bym szedł z tymi, co marnie dziś giną.

„Słyszę okrzyk z krwawego zagonu,

„Słyszę matkę wołającą: Synu!

„Lecz zachowam, zachowam do zgonu

„Tę gałązkę jaśminu...”

Sigue explorando

Por su autor
Adam Asnyk · 185 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Fresk pompejańskiGdy... →

Expediente

Autor
Adam Asnyk
Título
Gałązka jaśminu
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-gaazka-jasminu--adam-asnyk-3eebac
Cita recomendada
Adam Asnyk, «Gałązka jaśminu», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-gaazka-jasminu--adam-asnyk-3eebac.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.