Byłem ojcem niedawno, dziś nie mam nikogo,
Coby mię tak zwał, takem w dzieci zniszczał srogo.
Wszytki mi śmierć pożarła, jedno śmierć połknęło
Haftkę lichą połknąwszy, tak swój koniec wzięło.
Poetósfera › La Biblioteca › Jan Kochanowski
Jan Kochanowski · Renacimiento
polaco
Byłem ojcem niedawno, dziś nie mam nikogo,
Coby mię tak zwał, takem w dzieci zniszczał srogo.
Wszytki mi śmierć pożarła, jedno śmierć połknęło
Haftkę lichą połknąwszy, tak swój koniec wzięło.
← Epitaf. Sobiechowi (Kochanowski, 1882)Epitafium dziecięciu (Kochanowski, 1883) →
ws-pl-epitafium-dziecieciu-ii-kochanowski-1883--jan-kochanowski-6add24Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.