CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Asnyk

Adam Asnyk · Modernismo

Dzień i noc (Asnyk, 1898)

polaco

Dzień ma swój uśmiech ponętny,

Błyszczącą weselem postać

I ogień życia namiętny:

Więc chciałem przy nim pozostać...

Ale z kolei na straży

Stoi noc pełna zazdrości,

Zdejmuje wesołość z twarzy —

I uśmiech ginie w ciemności...

Noc ma swój smutek niebieski,

Tęsknotę pragnień serdeczną,

Rozsiewa po kwiatach łezki:

Więc chciałem zrobić ją wieczną;

Lecz znowu jasność paląca

Burzy gmach nocnych bławatów,

Urocze widma roztrąca

I rosę wypija z kwiatów.

Ty masz dnia jasne oblicze,

Wdzięk nocy, co duszę pieści;

Twoje spojrzenie dziewicze,

Łzy razem i uśmiech mieści:

Chcąc zgodzić pragnienia sprzeczne,

Na żadną nie trafić zmianę,

Przy tobie na czasy wieczne, —

Przy tobie, luba, zostanę!

Sigue explorando

Por su autor
Adam Asnyk · 185 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Dwie fazyDzień, w którym jeden z grzesznych braci koła... →

Expediente

Autor
Adam Asnyk
Título
Dzień i noc (Asnyk, 1898)
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-dzien-i-noc-asnyk-1898--adam-asnyk-12b7ab
Cita recomendada
Adam Asnyk, «Dzień i noc (Asnyk, 1898)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-dzien-i-noc-asnyk-1898--adam-asnyk-12b7ab.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.