CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJózef Baka

Józef Baka · Ilustración

Duchownym

polaco

Mości xięże, pieścidełko,

Proszę zgadnąć, gdzie pudełko

Zamczyste,

Sklepiste?

Co xięży

Mitręży.

Wszak w kościele, kleynot drogi

Xiądz, nie mosiądz, skarb to mnogi.

Więc strata,

Zakata

Dość znaczna,

Niebaczna,

By nie była, fata skryią

Dość przezornie, i zaryią.

Tak wiecznie,

Bezpiecznie,

Od zguby,

Bez chluby.

Móy duchowny

Dość wymówny,

Lecz na stronie,

Nie w ambonie:

On cicho:

Grzech licho

Nam robi,

Nie zdobi.

Gdy pożary, we dzwon biią,

Wraz kościelne spiże wyią;

Gdy grzmoty

Z suchoty,

Gdy chmury,

Z nieb góry.

Ach! pioruny z gniewu chmury

Rzuca gęba z impostury:

Wołayże,

I dbayże

Nasz Mófty,

Mów, mów ty!

Nie zaleta czci kapłańskiéy

Bydź dozorcą trzody Pańskiéy,

A trzody

Do zgody

Nie wprawiać,

Namawiać.

Xiądz nie xiężyc, niechże grzeie

Słońcem cnoty, niechay wleie

W nas ducha,

Aż skrucha

Na duszy,

Nas skruszy.

Mości xięże

Twe oręże

Brewiiarze,

I ołtarze

Znać daią,

Wołaią:

Oprawy,

Poprawy.

Sam nie chwalisz mości xięże,

Kto źle chowa swe oręże:

Móy xięże,

Oręże,

Zapasy,

W złe czasy.

Nie chowayże ie w pokrowcu,

Nim zagrzebią cię w grobowcu,

Do dania,

Nie brania,

Kurcz męczy,

I dręczy.

Z ręką skąpą zgniią oczy;

Wkrótce życie w dół poskoczy.

Szostaki,

W żebraki

Pozbyway,

Zdrów byway!

Xiądz xiąg miewa futerały,

A pokrowiec w trumnie trwały,

Śmierć mściwa

Sposzywa,

Gotuie,

Czatuie.

Zła nowina mości xięże!

Nas czekaią żaby, węże:

Dzwonnica

Tęsknica,

Zahuczy,

Zamruczy.

Żyy z ołtarza móy pasterzu,

Trzymay z Bogiem nas w przymierzu

Skutecznie,

Statecznie,

Cnotami,

Modłami.

Bożych darów,

Nie z puharów

Ampułeczką,

Nie lampeczką

Używay,

Przebyway;

By nad stan,

Nie był dzban.

Mości xięże teologu,

Nim w śmiertelnym staniem progu

Nas spytay,

Przeczytay

Z Psałterza:

SmierćŚmierć zmierza.

Mości xięże kapelanie

Kiedy pora nam nastanie,

Że tańce,

W różańce;

Nowinki,

W godzinki

Zamienią się? nasze karty

W xiążki święte, bo nie żarty!

Żartuiem,

Kartuiem:

Śmierć czeka,

Człowieka.

Świat, nie światło: ty świecznikiem.

Oświecayże słów promykiem,

Ni chuchu,

Ni duchu:

Ćmią cienie,

Sumienie!

Sigue explorando

Por su autor
Józef Baka · 38 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Do czytelnika (Panuj świecie!...)Dworskiey młodzi →

Expediente

Autor
Józef Baka
Título
Duchownym
Lengua
polaco
Época
Ilustración
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-duchownym--jozef-baka-c5e789
Cita recomendada
Józef Baka, «Duchownym», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-duchownym--jozef-baka-c5e789.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.