CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaKazimierz Brodziński

Kazimierz Brodziński · Romanticismo

Do Zygmunta Augusta

polaco

Fijołków chłopcze na stół i Arabskiéj woni!

Precz z wodą, winem pełna niech czara zadzwoni!

Mdły ja dotąd Poeta, wodnego napoju

Niechcę, choćby go czerpać z Aońskiego zdroju.

Gęśl podaj! do wesołych pieśni godźmy strony,

Dzień ten do uroczystych będzie policzony, —

Oto dziś Król mój August z godły zwycięskiemi,

Wielbiony w gród swój wraca od Arktejskiéj ziemi,

Kędy zaczepne wrogi Liwońskie dogonił,

Dumne karki pod stopy zwycięskie nakłonił,

Skarał zdrajców, co w domu, na królewskie posły,

Wbrew prawu wszystkich ludów zbójczą dłoń podniosły,

Za którą zdradę, gdy Król karny bój objawia,

I wróg z zebraną tłuszczą zaczepnie się stawia,

Lecz różny skutek chęci, bo tłuszcza zuchwała,

Tył podaje niezwrotny nim trąba zabrzmiała.

Jak gdy buhaj wyzywa nieobecne wrogi,

Wściekle ryczy i ostrzy po krzemieniach rogi,

Lecz kiedy lwa pustyni z przestrachem postrzeże,

Niepomny walk pragnionych w ucieczkę się bierze,

Tak i Liwończyk w polu otwartém go czekał,

Zdradą dysząc póki Król z bojem się odwlekał,

Lecz kiedy do strzał siejby uszykował roty,

Ani na piérwsze nawet odważył się groty,

Ale o łaską żebrał z postacią nikczemną,

I proźba u nóg Króla nie była daremną,

Dałeś pokój Auguście! zmiękczon prośby głosem,

Jakiego sam byś niemiał z mniéj fortunnym losem.

I nie na tém przestałeś, bowiem wrogi twoje,

W sprzymierzeńce zmieniłeś, byś za nie wiódł boje.

Świetny szczepie Jagiełłów, co zwycięskie dłonie,

Z sercem ojcowskiém niesiesz w zwalczonych obronie,

Tém sława ojca twego obłoków dosięga,

Nie samą siłą jego wzniosła się potęga,

Bo jak straszny był w boju, tak w mirze łaskawy,

To zaświadczą Teutońskie i Pruskie wyprawy.

Ty naśladując jego cnoty i przykłady,

Prosto ku niebu zdążysz ojcowskiemi ślady,

Jak w pokoju objąłeś Sarmacyi ziemię,

Tak długie gotuj wczasy na późne jéj plemię,

I jako teraz czynisz, tak Scytyjskie tłuszcze,

Znadgranic zawsze wpędzaj w Zadnieprzańskie puszcze.

W pokoju dziki buhaj kark pod jarzmo daje,

I ziemię do zasiewu ciężkim pługiem kraje,

W pokoju po dolinach bieleją się stada,

I pasterz na fujarze wdzięczną pieśń układa,

Las polom miejsce daje, stepa w kłos porasta,

Na zwierząt legowiskach podnoszą się miasta,

Młodzież w szrankach się ćwiczy, choduje nauki,

Kwitnie przemysł i dawne zwabiają się sztuki,

W pokoju i Arktejski śnieg Muzy nie trwoży;

Ta nieostatni wieniec na skronie ci włoży.

Sigue explorando

Por su autor
Kazimierz Brodziński · 41 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Do TęczyńskiegoKura (Brodziński, 1910) →

Expediente

Autor
Kazimierz Brodziński
Título
Do Zygmunta Augusta
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-do-zygmunta-augusta--kazimierz-brodzinski-e67d38
Cita recomendada
Kazimierz Brodziński, «Do Zygmunta Augusta», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-do-zygmunta-augusta--kazimierz-brodzinski-e67d38.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.