CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJuliusz Tadeusz Jedliński

Juliusz Tadeusz Jedliński · Modernismo

Do Władysławów

polaco

Władysław! — O jak wdzięcznie dla naszego ucha

Brzmi to praojców imię, co pamięci wznawia:

Owę nieporównaną moc polskiego ducha,

Który się w dawnych dziejach tak pięknie objawia!...

I orężem, i sławą, Polacy władali,

Dopóki siebie samych zwyciężać umieli;

Póki prawa bożego w Ojczyznie słuchali;

A z sumieniem w układy wdawać się nie śmieli —

Lecz późniéj, w dumę wzbici nad wszystkie granice;

Gdy przestali swym Królom dawać usłuchania:

Przyszli obcy — i my dziś, rycerzów dziedzice,

— Za szablę, — kij tułaczy, mamy do władania!...

Więc-żeby już nie było dla Polaków sławy?

Miał-żeby ten los smutny gnębić nas bez końca?

A wierne myśli polskiéj, nasze Władysławy,

Już nad Wisłą wolności nie ujrzały słońca? —

Miałżeby zgasnąć urok, nawet ich imienia?

W zapadłejże przeszłości, tylkoby świeciło;

Kiedy nam je wymawiać zawsze jest tak miło?

Nie. — Tak myśleć, byłoby małéj duszy znakiem.

O piekle, nie o ziemi, Bóg wyrzekł: «na zawsze»

Wątpi, kto nie z Chrystusem. Kto z nim, ten Polakiem,

Wié: że zasłużyć trzeba na losy łaskawsze. —

To też we własnéj pracy, a nie u Moskali

Świętéj sprawiedliwości szuka ustalenia;

Jak niegdyś dzielni jego przodkowie szukali:

W dłoni i broni swojéj, Ojczyzny zbawienia.

Tylko, że praca nasza, jest coraz trudniejsza:

Bo inne są warunki, dla naszéj zasługi! —

Krew przelać, Polakowi, to rzecz najłatwiejsza!

Lecz swawoli złych ojców spłacić dawne długi; —

Z miłością, w każdym ziomku uszanować brata; —

Przykładem budzić wiarę, w rozbitym narodzie; —

W naukach, dojść do równi uczonego świata; —

Uznać jeden kierunek; — żyć w prawości, zgodzie; —

Z dziejów naszych, odpychać bezecne przykłady

Tych, którzy «niepozwalam» rospustnie wołali

Ale ze czcią wstępować w tyloliczne ślady

Tych, co krew i majątki Ojczyźnie dawali; —

Być wyższym nad nieszczęście; — od podejścia sideł

Chronić się tak ostrożnie, jak się już umiało

Wściekłéj opierać sile; — zwodniczych mamideł

Nie brać za rzeczywistość: — to dziś dla nas chwałą;

Bo takie pole zasług, wytknęły nam Nieba. —

Przedewszystkiém, widoczne dowody poprawy,

To jest: mądrość i czujność okazać potrzeba,

Zanim Bóg do stanowczéj powoła rozprawy.

Ostateczna wygrana w Jego zezwoleniu;

Ale On, swéj dobroci, skarbów nie otwiera

Tym, co się płocho dają ogarniaogarniać zwątpieniu

Które do każdéj walki odwagę odbiéra. —

Alboż koniec zapasom, chociaż krew nie broczy?...

Broń? W sercu — mocą ducha, dziś ma być nabita;

A komu w duszy jasno, ten pewno bój zoczy,

I jak żołnierz w pochodzie wroga się dopyta.

Gdzie trwa walka, tam jeszcze nie znane zwycięztwo.

Kto przed czasem broń składa, ten już pokonany;

Ale kto w miarę przeszkód, coraz rośnie w męztwo,

Ten uwielbienia godzien. — Sławą też odziany:

Włada nią rzeczywiście. — Nic go nie odstraszy

Od mozolnéj, by tylko uczciwéj roboty;

I jeśli nie zasłynie w śród szczęku pałaszy,

Imie swoje uwieńczy płodnym laurem cnoty.

A więc zawsze jest możność do nabycia sławy.

I te imiona których dźwięk nam jest tak miły

— Gdyż nam wielkość Ojczyzny świadczą Władysławy —

Jeszcze w śród nas znaczenia swego nie straciły. —

Owszem, póki nam Ojców język drogim będzie

Nie przestaną do pięknych dzieł zobowiązywać

I noszących je, albo, w Polaków kłaść rzędzie,

Albo też, przeniewierstwa znamieniem okrywać.

Wszak już trudniejszych zasług zdobi je blask nowy!...

Alboż dwóch Władysławów nie widzim, jak śladem

Ojca idąc i wuja — czynem, a nie słowy —

Wierności, poświęcenia, są nam dziś przykładem?

Wyżsi nad płaskie względy, zawiści nie pomni,

Pierwsi trudem, karnością, wśród tułaczy grona;

Przy Orle i Pogoni czynią straż niezłomni. —

Niech takim, każdy będzie: a Polska zbawiona. —

Pisałem w Paryżu, w dzień Ś. Władysława,

dnia 27 czerwca 1858 roku.

Sigue explorando

Por su autor
Juliusz Tadeusz Jedliński · 2 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

Pacierz (Jedliński, 1858) →

Expediente

Autor
Juliusz Tadeusz Jedliński
Título
Do Władysławów
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-do-wadysawow--juliusz-tadeusz-jedlinski-d57816
Cita recomendada
Juliusz Tadeusz Jedliński, «Do Władysławów», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-do-wadysawow--juliusz-tadeusz-jedlinski-d57816.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.