Twoje oczy są jak morze
To burzliwe to pogodne.
Twoje oczy takie chłodne
Jak przepastnych snów rozdroże.
Twoje oczy są jak morze,
W którem całe piekło gorze,
W którem całe światy toną,
Toną w mękach i boleściach.
O przeklęta bądź i święta
Za upojność tych katuszy.
Chłodnym żarem twoich źrenic
Zrywasz z rąk mych straszne pęta,
Budzisz ogień w mojej duszy,
Rodzisz nowy poryw życia,
Nowe światy mi odsłaniasz.
Moją duszę bosko-czarcią
Promieniami nalewając
W nieskończoność ją unosisz.