Byś ty mnie snać na koniec pożyczył swej głowy,
Tedy ja nie zrozumiem pewnie twojej mowy,
Bo wszytko tak powiadasz: Nie wiem co, panowie,
Owa, prosto nie wiem co: niech wam Malcher powie.
Jeśli że ty konceptu nie zrozumiesz swego, 5
Odemnie nań nie czekaj wykładu żadnego
Owszem iże cię słucham, miej ty na tym dosyć,
A wszakci by mię drugi musiał barzo prosić,
Bym go słuchał, kiedy co nie do rzeczy plecie,
Bo mię wstyd błaznów słuchać na tym nędznym świecie. 10