CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJadwiga Łuszczewska

Jadwiga Łuszczewska · Modernismo

(Do Deotymy) Do Téjże

polaco

Dzięki ci, dzięki! wieszczko dziewico!

Że chcesz zaklęciem uczuć przyjaźni

Cień mój wywołać przed twą źrenicą,

W zwierciadle czarów twéj wyobraźni!

O! i myśl moja, na głos twych pieśni,

Czuję, jak wzajem rwie się do ciebie,

Jak ptak stęskniony z klatkowéj cieśni.

Słysząc skowronka piosnkę o Niebie.

Moc–li w tém twoich zaklęć uroku,

Czy tylko wyższych natchnień potęga?

Czy tajemnicza siła wyroku,

Co w sferach ducha mój z twoim sprzęga? —

Bo wiész podanie z krajów kamieni? —

Najpośledniejszy w skarbnicach ziemi,

Wągl — przez to tylko, że blask promieni

Słońca rad wsiąka i tleje niemi:

Może wejść z czasem w skład dyamentu,

Co w twórczéj mistrza ociosan dłoni,

Promiennym ogniem gwiazd firmamentu

Gore na ludzkiej piersi lub skroni. —

O! Deotymo! mnie Bóg od młodu

Dał stać i krążyć, z daru swéj łaski,

Śród mistrzów pieśni, śród słońc narodu,

I tchnąć ich ogniem, wsiąkać ich blaski.

Mnie w progach życia, jako duch z góry,

Dłoń opiekuńczą podał jak bratu,

I w swe objęcia przyjął ten, który

Duch nasz dziś w sobie wyraża światu.

Mnie — gdym bez niego, jak pielgrzym w nocy,

Został sam nagle, z sercem złamaném:

Łzy moje po nim i żal sierocy

Słodzili społem: Stefan z Bohdanem.

A gdym z nim znowu, w cudzych krainach,

Szedł, gdzie nas nęcił wdzięk ich lub sława:

Z nami na starych Rzymu ruinach

Stał, jak brat trzeci, śpiewak „Wacławą.”

Z nami, na szczycie Alp ponad–ziemnych,

W obec Dziewiczéj Pani ich grona,

Wymienił śluby uczuć wzajemnych

Przyszły wieszcz–twórca „Irydiona.”

Na czoło moje kładł niegdyś dłonie,

Jak wieszcz i kapłan, Ursyn sędziwy;

Na piersi mojéj wśpierając skronie,

Konał „Wiesława” śpiewak cnotliwy.

O! Deotymo! i nie tu jeszcze

Koniec uroczych imion łańcucha! —

Geniusz pojąć dali mi wieszcze.

Lecz wieszczom nawet, jeszcze świat Ducha

Stał pod zamknięciem; — choć już nadchodził

Dzień, gdy na stosie wspólnéj ofiary,

Ogniem swéj skruchy, przed słońcem Wiary,

Nowy się fenix — duch nasz odrodził.

Wtedy z nim razem zabłysło imię,

Jak zwiastujący go blask komety. —

Wspomnieć go w ziemskim nie śmiem ci rymie.

Dziś już nie ziemskie imię, niestety!

Ale od krańców kraju do krańców

Spytaj! — a nikt go nie przeinaczy: —

Kto był pociechą smutnych wygnańców?

Kto był opieką błędnych tułaczy? —

Lecz kto w Niéj bliżej znał moc natchniętą,

Moc tajemniczą wyższego świata,

Prócz mnie? — com przed Nią kląkł jak przed Świętą,

A Ona rzekła: „bądź mi za brata!” —

O! Deotymo! to mój przewodni

Duch–stróż, na drogach ducha i życia. —

Lecz skarb, com zebrał od Nich i od Niéj,

Nie mnie snać chciano dać do użycia. —

Bo cóż że we mnie on, jak zaklęty,

To błyska w myśli, to w sercu gore:

Czuję, że trzeba siły natchniętéj,

By go owładnąć i użyć w porę.

Gdzież więc i komu zdam go przy grobie,

By się w proch marnie nie rozwiał ze mną? —

Ta, co być miała podobną tobie,

Orszula moja — poszła przedemną!

I odtąd próżno szukam na ziemi

Tych, co go warci, lub co go przyjmą.

Tych pycha wzdyma, tych mierność ciemi. —

Wtém głos twój zabrzmiał, o! Deotymo!

Nie ziemskich natchnień poznałem echo,

Świętość natchnienia zgadłem w Pokorze. —

Ty chrześcijańskich dusz być pociechą.

Ty masz im głosić Królestwo Boże!

Sił albo światła, co Duch tchnie z Nieba,

Mnie czerpać z ciebie, nie tobie ze mnie.

Lecz co tu łzami okupić trzeba.

Owoc doświadczeń — ty przyjm odemnie!

Zwij mię twym bratem, nie przewodnikiem;

A skarb idei, w podaniu świętém,

Co we mnie tylko był jak węglikiem,

Oby się w tobie stał dyamentem!

1854.

Sigue explorando

Por su autor
Jadwiga Łuszczewska · 10 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

Do Deotymy (Konopnicka) →

Expediente

Autor
Jadwiga Łuszczewska
Título
(Do Deotymy) Do Téjże
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-do-deotymy-do-tejze--jadwiga-uszczewska-71b722
Cita recomendada
Jadwiga Łuszczewska, «(Do Deotymy) Do Téjże», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-do-deotymy-do-tejze--jadwiga-uszczewska-71b722.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.