Łaſkawy moiey CzytelnikuOdy
Nim zacznieſz ganić, czytay całą wprzody,
Maſz tu w niey doſyć wiele wierſzy gładkich,
Maſz kilka mysli wybornych, y rzadkich,
Jesli nie wſzyſtkie u Ciebie w eſtymie,
Wiedz: że y dobry Homer czaſem drzymie.
W naywiękſzym leſie nie iednaka iodła,
W pſzenicy piękney znayduie ſię podła,
Swiat, zacne dzieło, rzućmy tylko okiem,
Nienapełnionyż ludzi złych motłokiem?
W reſzcie: na małey ieſt to u mnie pieczy,
Że kto tam rzecze Xiążka nic do rzeczy,
Trudniey ieſt zrobić, łatwiey zaś zepſować,
Trudniey napiſać, łatwiey krytykować.