Każdy wzdycha do ciebie, ja do twego głosu,
Nie miała wierna Dydo tak pięknego losu,
Eneasz ją porzucił wzgardziwszy kochaniem,
Ta się z żalu zabiła niemogąc iść za nim,
Szczęśliwsza od Królowy śliczna Bonafini,
Co stary Rzym z Kartagą, ona z nami czyni.