Urągasz mi tym, że masz nad mię więcej złota,
Miej ty, chcesz-li, wszytek świat, dobra prze mię cnota.
Aczci ja jeszcze wątpię, abyś złotem władał,
Bobyś hojniej pił i jadł, i na koniu siadał
Lepszym, niżli cię widzę. Bartoszu bogaty, 5
Dostatku te nie znaczą twe na grzbiecie płaty,
Które coś w rodzie moim, chociam ja ubogi:
Wielki pan, co od głodu nie mdleją mu nogi.
A gdy kto jeszcze na tym, co Bóg dał przestaje,
Twe pieniądze i złoto stoją mu za jaje.