By on Krezus bogaty wszytki skarby swoje
Położył, piękna Anno, tuż przed nogi twoje.
A rozumiał, żećby dać już więcej nie trzeba,
Krezusowiby szkoda i ziemie i chleba,
Bo przepłacić twe dary, które-ć gwiazdy dały. 5
Za to by wszytkich królów bogactwa nie stały.
A cóż ja nieboraczek godzienbych być w męce,
Którym śmiał podać trochę tę w twe piękne ręce.
Ty wiedz naprzód, iże ja nie to, co chcę, daję,
Lecz co mogę, to z chęcią tobie dziś podaję. 10
A jeśli będziesz serca mojego patrzała,
Za tę trochę, pewienem, nie będziesz łajała.