A kto chce rozkoszy użyć,
Niech idzie w wojence służyć!
Na wojence jak to ładnie,
Kiedy ułan z konia spadnie.
Koledzy go nie ratują,
Jeszcze końmi potratują,
Rotmistrz z listy go wymaże,
Wachmistrz trumnę zrobić każe.
A za jego trud i pracę
Hejnał zagrają trębacze.
Tylko grudy zaburczały,
Chorągiewki zafurczały;
Śpij, kolego! — twarde łoże,
Obaczym się jutro może.
Śpij, kolego, a w tym grobie
Niech się kraj twój przyśni tobie!
Więc kto chce rozkoszy użyć,
Niech w wojence idzie służyć!