CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMikołaj Biernacki

Mikołaj Biernacki · Modernismo

Czy sąsiad czasem czyta?

polaco

— Czy sąsiad czasem czyta?

— Nic nie czytam i kwita.

Powiedz mi sąsiad po co?

Na djabła mi czytanie!

Tylko łeb panie,

Te piśmidła klekocą,

Ja z resztą, z książką w łapie,

W kilka minut już chrapię.

— Tak, nie przeczę, — zapewne,

I ja też nieraz ziewnę;

Trudna bo na to rada;

Tylko te dziś, te łyki,

Te, te dzienniki

Krzyczą: szlachta upada!

Co gdzie szlachcic, to głupi!

Żadnéj książki nie kupi....

— Niech sobie plotą baśnie;

Nie kupi, aha! właśnie!

A mnie na co bibuły!

Niechaj się morałami

Częstują sami.

Dla szlachty artykuły:

To baran, okowita,

Sterta pszenicy, żyta....

— No tak, tak, ani słówka;

Ho! ho! z sąsiada — główka!

Jednak czasem, niekiedy,

Zajrzeć do pism należy;

Niech sąsiad wierzy.

Możebyśmy od biedy

Które tam z nich, we Lwowie,

Trzymali — po połowie.

— Co też bo sąsiad plecie!

Toż i sam mógłbym przecie!

Wszak sąsiad nie posądzi,

Żebym ja nie miał za co?

Lecz pytam na co?

Człowiek dobrze się rządzi,

Co mi książka pomoże?

Zasieje? czy zaorze?

— Nie, lecz tak, dla zabawy;

Człowiek czasem ciekawy

Poznać ludzkie koleje;

Opisują odkrycia,

Wypadki z życia,

Nasze ojczyste dzieje...

Siądziesz, czytasz w gazecie...

Jakbyś jeździł po świecie.

— Co mnie to tam obchodzi,

Jak w Ameryce rodzi;

U mnie na polu ładnie.

A czy słońce z zachodu,

Czy też ze wschodu

Idzie, czy gdzie upadnie,

Gwiazdy gasną, czy bledną,

To mi jest wszystko jedno.

— Tak, zgoda na to, zgoda,

Ale dziś czytać moda.

Mówią, lektura płaci

Już i na pańskich dworach.

A przy wyborach,

Walor ma też u braci.

Słyszałem to od żony,

Świat kroczy jak szalony.

— A niechże sobie kroczy!

Czytaj sąsiad, trać oczy,

Marnuj zdrowie i siły;

Ale co do wyboru,

Słowo honoru

Bajki! jak mi Bóg miły!

Mój brat nie czyta całkiem,

A przecież jest marszałkiem!

— No, proszę, nie wiedziałem,

Winszuję sercem całem;

To miłe wiadomości!

O! znałem go przed laty,

Bardzo bogaty!

Zaraz powiem jéjmości,

Zaraz za powitaniem,

Niech się schowa z czytaniem.

— Tak, szanowny sąsiedzie;

Na książce się nie jedzie,

Ale na dobréj szkapie.

Te z rozumem konszachty,

To nie rzecz szlachty.

Mnie na figiel nie złapie.

No, chodźmy na kolację.

— Tak sąsiedzie, masz rację.

Sigue explorando

Por su autor
Mikołaj Biernacki · 67 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Czas płaci czas traciDjabliż tam o tem wiedzieli →

Expediente

Autor
Mikołaj Biernacki
Título
Czy sąsiad czasem czyta?
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-czy-sasiad-czasem-czyta--mikoaj-biernacki-94bbc5
Cita recomendada
Mikołaj Biernacki, «Czy sąsiad czasem czyta?», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-czy-sasiad-czasem-czyta--mikoaj-biernacki-94bbc5.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.