CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

Chrystus (Kasprowicz, 1912) — Golgota

polaco

XII.

GOLGOTA.

Zasię przywiódłszy na puste go wzgórze,

Co od głów trupich zowie się Golgata,

I zdjąwszy suknie — w królewskiej purpurze

Gwoli igraszki lśnił monarcha świata,

Co świat owładnąć pragnął sercem swojem —

Na krzyż przybili krwawą ręką kata.

I na skroń bladą, owiniętą zwojem

Cierni i głogów, pluje tłuszcza podła,

Mieszając ślinę z krwi przeczystym zdrojem...

I tak go między zbrodniarzy przywiodła

Myśl, co się rwała kawałami serca,

By duchom ludzkim nowe stawić godła!

I tak to w miejsce kwietnego kobierca,

Na którym spocząć winien prorok wzniosły,

Droga krzemienna i szczyt-trupożerca.

I barwne tłumy wciąż rosły i rosły:

Bogaci w szaty, obszarpańce wstrętni,

A wszyscy śmiechu i urągań posły.

Na głuchem wzgórzu dzisiaj życie tętni,

Lecz życie zbrodni; tu, gdzie ani trawy,

Że serce ludzkie bije coraz smętniéj,

Zgraja w radośne rozkłębia się wrzawy:

Pieni się, klaszcze, chichocze, lży, wyje,

Że aż zamiera w gardłach głos chropawy.

Rozpiera łokcie, w górę wznosi szyje,

Krzycząc: »Niech ujrzym!... Oto idą straże!...

Ustąpcie!... Dalej!...« Syczy, jak te żmije,

Jak w lód rzucona stal, gdy cała w żarze.

Plwa, zieje, wrzeszczy, jako psiarnia szczeka,

Jelenia w pustym złowiwszy obszarze:

»Ehej!... spojrzyjcie na tego człowieka!

Syna bożego!... Króla Izraela,

Który — tak głosił — na tron judzki czeka!

Hej! królewskiego-ś doczekał wesela!

Na wyniesionym, hejże! jesteś tronie,

A władzę z tobą dwóch łotrów podziela!« —

W ukrzyżowanych bowiem łotrów gronie

Konał ten Czysty, ten Człowiek bez winy,

Którego dusza, jak świt jasny płonie —

»Jedynowładnym jeśliś tej krainy,

Pokaż!... Z cedrowej zstąp teraz stolicy,

A przyjmą ciebie Dawidowe syny!

A jeśliś mówił: »Rozwalę świątnicy

Kamienne szczyty i w trzech dniach jej mury

Wzniosę na nowo«, rozkaż błyskawicy,

Niech gromem spadnie znad karmelskiej góry,

Rozedrze krzyż twój i ciebie w swym błysku

Stawi żywego i wróci znów w chmury,

Na galilejskiem wyrosły śmiecisku,

Pyszałku nędzny!... Psem w ciasnej obroży

Było strzedz tobie, ku dzieci igrzysku,

Nazareńskiego podwórka!... Syn boży!...

Wstrętny bluźnierca!... Oto jak go słucha

Ten Bóg... ten Ojciec... nasz!!!« I tak się sroży

Wśród czarnych mętów ludzkich serc i ducha,

Pokalanego zawiścią i zdradą,

Ta nawałnica... A na krzyżu głucha

Zwolna zamiera pieśń boleści... Bladą

Twarz ściągłe bruzdy rysują: to skonów

Duchy swe ręce lodowate kładą —

I całe ciało, jak narzędzie tonów,

Drży... Każden muskuł, każda drobna żyła,

Jako ta struna, pośród milionów

Wibracyi drży... drży... Ach! to skarga była,

Że ci krzyżują, rzucają nań ślinę,

Których chciał zbawić... A potem jej siła,

Ukryta w duszy posępną głębinę,

Rośnie, wciąż rośnie, aż w rozpacz wyrośnie...

Mistrz śmierć odpycha i, zwróciwszy sine

Oczy ku niebu, zajęczy rozgłośnie:

»Eloi! Eloi! Lamma sabachtani —

Przecz mnie-ś opuścił? Boże! Boże!...«

Sprośnie

Skończył ten człowiek — bluźnierstwem, co rani

Czyste nam serca!... Ehej!... idźmy...

Boże!...

Bo... niema Boga!...

Z niebieskiej przystani

Przypłynęliśmy, aby zgasić zorze,

Gwiazdy i słońce ciężkim łez potokiem,

Bo oto zagasł, co ziemi bezdroże

Oświecał duchem! Nad wielkim prorokiem,

Nad synem Twoim, Boże! co się złożył

Dziś do mogiły, niechaj żalu mrokiem

Serce się wieków zakryje... Przedrożył

Boże-ś tę ziemię jego krwią... to błaha

Czerń —

A kto stworzył czerń tę? Kto ją stworzył?

Hahahaha!...

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Chłopska dolaChrystus (Kasprowicz, 1912) — Wstęp →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
Chrystus (Kasprowicz, 1912) — Golgota
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-chrystus-kasprowicz-1912-golgota--jan-kasprowicz-1347f7
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «Chrystus (Kasprowicz, 1912) — Golgota», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-chrystus-kasprowicz-1912-golgota--jan-kasprowicz-1347f7.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.