CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Asnyk

Adam Asnyk · Modernismo

Chłopca mego mi zabrali...

polaco

Chłopca mego mi zabrali,

Matulu!

W świat daleki go pognali,

A ja za nim umrę z bólu.

Dałam na mszę sznur korali:

Niechaj Pan Bóg go ocali,

Matulu!

Do szeregu poszedł z bronią,

Mój Boże!

Tam śmierć pewna; poszedł po nią:

Miłość moja nic nie może,

Ani łzy go nie zasłonią

Przed zawistnej śmierci dłonią —

Mój Boże!

Nie pytają o to wrogi

Kto ginie...

Czy jest sercom ludzkim drogi?

Czy płacz siostry za nim płynie?

Czy umiera matka z trwogi,

Kiedy pyta śmierci srogiéj:

Kto ginie?

Na kulami zaoranéj,

Na roli,

Ma paść we krwi mój kochany...

Czyliż na to Bóg pozwoli,

By samotnie ginął z rany,

Zdala swoich — na zasianéj

Krwią roli?

Spojrzyj na nas, Ty, Panienko

Przeczysta!

I nad serca mego męką

Ty się zlituj, o gwiaździsta

Niebieskiego dnia jutrzenko!

Osłoń jego swoją ręką, —

Przeczysta!

Sigue explorando

Por su autor
Adam Asnyk · 185 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Choć w praw niezmiennych poruszasz się kole...Chór Oceanid →

Expediente

Autor
Adam Asnyk
Título
Chłopca mego mi zabrali...
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-chopca-mego-mi-zabrali--adam-asnyk-6fe1c9
Cita recomendada
Adam Asnyk, «Chłopca mego mi zabrali...», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-chopca-mego-mi-zabrali--adam-asnyk-6fe1c9.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.