CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaWiktor Gomulicki

Wiktor Gomulicki · Modernismo

Chloe (Gomulicki, 1866)

polaco

Wśród zachodu różowych promieni,

Szła przez łąkę, śpiewając wesoło;

Zapach zboża, kwiatów i zieleni

Wonna falą opływał ją wkoło.

Miała w ręku koszyk łozinowy,

Parasolkę i świeży bławatek;

Jako ptaszę była do połowy,

Do połowy była jako kwiatek.

Biały muślin osłaniał jej ręce,

Z różowego toczone marmuru;

Zakochany w dziewiczej piosence

Słowik piersi nastrajał do wtóru.

Kapelusik ze złocistej słomy

Maską cieniu krył jej oczy duże;

Coś z nią szeptał bożek niewidomy,

Bo na licach miała ciągle róże.

Pierś, widoczna przez tkanki przezrocze,

Podnosiła miłości tęsknota;

Na ramionach leżały warkocze,

Ze szczerego uplecione złota.

Jak królowej, kłaniało się kwiecie,

Jaskier żółty i modra ostróżka —

Złą władczynią była ona przecie,

Gdyż poddanych kładła do fartuszka.

Szła przez łąkę z podniesionem czołem,

Które blasków opasywał wianek —

Patrząc na nią, zcicha wykrzyknąłem:

— Czyż powrócił złoty wiek sielanek?.

Sigue explorando

Por su autor
Wiktor Gomulicki · 196 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Caro est, non Angelus...Cierpienie to burza →

Expediente

Autor
Wiktor Gomulicki
Título
Chloe (Gomulicki, 1866)
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-chloe-gomulicki-1866--wiktor-gomulicki-3d9e37
Cita recomendada
Wiktor Gomulicki, «Chloe (Gomulicki, 1866)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-chloe-gomulicki-1866--wiktor-gomulicki-3d9e37.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.