— Moje psy — rzecze raz pan — żeście wierni stróże,
Sprawię wam wszystkim obróże;
By się zaś wasza nagrodziła cnota,
Nie każę oszczędzać złota.
Na to rzecze Bryś wierny, sługa najdawniejszy:
— Panie! twoja nagroda cenę zasług zmniejszy.
Wierność jest obowiązkiem dla dobrego pana
Nie powiększy jej pewnie obróż pozłacana.
Gdybyśmy ci służyli tylko dla obróży,
Ktoby błysnął piękniejszą, znalazłby w nas stróży.