CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaria Konopnicka

Maria Konopnicka · Modernismo

Błogosławieństwo „Nizin“

polaco

Głos z nizin bije...

— O błogosławiony

Duch, co zdjąć umie słoneczne swe szaty

I złotych marzeń odrzucić korony,

A zaś się zniżyć i w progi wejść chaty,

Co jest poszyta snopami żytniemi,

A być ubogim z ubóstwem swej ziemi!

Albowiem jego królestwo jest boże,

Braćmi dlań będą ptaszęta podniebne,

A gdy zawoła, przybiegną doń zorze

I poczną świecić jakoby służebne;

I wzejdzie pierwsza jutrzenka mu złota

Nad pustkę nędznych siół i czarne wrota.

Głos z nizin bije...

— O błogosławiony

Duch cichy, który w tęskliwej zadumie

Obchodzi pola smętne i zagony,

A zasłuchany jest w zbożowym szumie,

I w szmerach łężnych traw i w lasów ciszy,

Aż ich westchnienie i jęk ich posłyszy!

Albowiem z tych on, co ziemię posiędą,

A na wschód słońca powiodą swe pługi,

I zaorywać lemieszem swym będą

Czarne ugory, niepłodne czas długi,

I po wyciętych zadrzewią się borach

W świeżości wiosny i w życia kolorach.

Głos z nizin bije...

— O błogosławieni

Ci, co są smutni i ci, którzy płaczą,

A w sercu mają grot krwawych ościeni,

A na grzbiet szatę wdziewają tułaczą,

I wielki, ciężki krzyż na barkach niosą,

Póki ich ziemia pod łez stoi rosą!

Albowiem oni przybliżą dzień boży,

W którym radością odetchną narody,

A zaś się źródło nadziei otworzy

I puści się zeń ożywczy zdrój wody,

I ludy ziemi pokrzepi swą mocą,

Iż pójdą w wielki bój ze złem — i z nocą.

Głos z nizin bije...

— O błogosławiony

Duch, który łaknie, i duch, który pragnie

Sprawiedliwości, za nędznych miljony,

Aż szale życia przychyli i nagnie,

Aby się równo ważyły pod niebem —

Dla ciemnych z światłem, i dla głodnych z chlebem!

Bowiem nasycon w łaknieniu swem będzie

I ujrzy gniazda skowrończe w spokoju,

I powołane jastrzębie przed sędzię,

I czoło w słońce wzniesione z pod znoju,

A uciszone zostaną otchłanie,

I krzyk przepaści i ciemnic ustanie.

Głos z nizin bije...

— O błogosławiona

Dłoń miłosierdzie nad braćmi czyniąca,

Dłoń blizka temu, co więdnie i kona,

Dłoń jaśniejąca promykiem miesiąca,

By nie urazić słonecznym rozświtem

Oczu, schylonych przed dziennym błękitem!

Ona albowiem oderwie pieczęcie

Wieku, co przyjdzie bez ognia i miecza,

I potępienie odmieni w zaklęcie,

Pod którem dusza zakwitnie człowiecza

I świat obejmie uściskiem, i boży

Sąd wszechprzebaczeń nad ziemią otworzy.

Głos z nizin bije...

— O błogosławione

Serce, co swojem kochaniem objęło

Wszystko, co nędzne jest i co wzgardzone,

I Chrystusowe wypełnia tu dzieło,

Wiodący rzesze zarannych zórz drogą,

A w nienawiści nie mając nikogo!

Albowiem jemu oglądać jest danem

Boskość ukrytą w łachmanach nędzarzy,

I być ludzkości najwyższym kapłanem,

I ofiarować u złotych ołtarzy

Ducha, gdy tchnieniem najświętszem owionie

Czoło skazańca, — wdeptane w proch skronie.

Głos z nizin bije...

— O błogosławieni

Pokój czyniący nad ludem i światem,

Siewacze ciszy, co idą schyleni,

By zasypywać miłości swej kwiatem

Przepaście czasów, a nic się nie nużą,

Trzymając serce wzniesione nad burzą!

Albowiem oni synami bożemi

Nazwani będą przez ludzkie plemiona,

A z ich posiewu urośnie mir ziemi,

I będzie kawka w swem gnieździe uśpiona,

I wyjdzie tęcza na lądy i wody,

I kainowe odmienią się rody.

Głos z nizin bije...

— O błogosławiony

Duch, co dla prawdy zostaje w ucisku,

A od upału nie miewa uchrony,

Ani zażyje snu przy swem ognisku,

Ni wykołysze swej młodej nadziei,

Ale tak szczwany jest, jak jeleń w kniei!

Albowiem z krzywdy narodzi się prawo,

A z jego męki narodzi się siła,

A na tych drogach, gdzie stopą szedł krwawą,

Kwiat z siebie wyda wyklęta mogiła,

A wiatr zniszczenia, co szatą mu miota,

Rozniesie za nim nasiona żywota.

Głos z nizin bije ...

Ja słucham go w ciszy,

I zadumana dziś jestem o Tobie...

A jeśli przyszłość jest, która go słyszy,

Jeżeli wszystko nie kończy się w grobie,

Jeśli istnieje to, co zwiemy cudem,

— Błogosławionaś Ty między swym ludem!

Sigue explorando

Por su autor
Maria Konopnicka · 64 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

Choinka w lesie (Konopnicka, 1911) →

Expediente

Autor
Maria Konopnicka
Título
Błogosławieństwo „Nizin“
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-bogosawienstwo-nizin--maria-konopnicka-2dffd8
Cita recomendada
Maria Konopnicka, «Błogosławieństwo „Nizin“», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-bogosawienstwo-nizin--maria-konopnicka-2dffd8.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.