CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaWiktor Gomulicki

Wiktor Gomulicki · Modernismo

Bóg się rodzi... (Gomulicki)

polaco

Tam, w otchłaniach eteru,

Jaki blask!...

To świat mknący bez steru,

Bez więzów, bez wędzideł,

To — Ziemia, co zdeptała

Jałmużnę Bożych łask,

I wolna, piękna, śmiała,

Rozmachem własnych skrzydeł

Szybuje, jak ptak!

Dokąd ten szlak?

Do własnych sił poznania,

Do wiecznej szczęśliwości,

Do władzy, królowania,

Nieśmiertelności!

Tam, na tym lotnym globie,

Starta przesądów ćma;

Fałszywe bóztwa w grobie,

Przed zorzą pierzchła mgła.

Wśród nowych dróg

Gdzie Słońce? gdzie Bóg?

Kto z bytu zmierzył się wrogiem,

Kto nie drży przed bytu końcem,

Ten będzie sam sobie Słońcem,

Ten będzie sam sobie Bogiem.

Wasz Bóg to pan!

Z pałacu ścian

Wychylać się nie raczy;

Nie przyzwiesz go,

Modlitwy łzą,

Ani krzykiem rozpaczy.

Wasz Bóg to głaz!

Nie on to was

Z chaosu wyrwie burz..

Więc któż? więc któż?

Ten, co jest zawsze z wami,

Wasz sługa i wasz brat,

Którego wzywać łzami

Nie potrzebuje świat;

Ten, co istnienie czyni

Lekkiem i pełnem kras,

I po trudów pustyni

Próżno nie wodzi was...

Ach! zgadujemy cię!

Ach! pożądamy cię!

Lecz trwoży nas twój wzrok;

Królestwem twojem — mrok..

Pchnął mię weń on,

By posiąść tron

Wiekuistej jasności —

Lecz blizki dzień,

Gdy ja znów w cień

Strącę go z wysokości.

Ach! jeszcze chcemy

Przy dawnych ołtarzach zostać!

O Stwórco! nie bądź niemy!

Przemów! ukaż swą postać.

Wyjdź, jak gospodarz na łan!...

Jeszcze pora do skruchy —

O Stwórco! nie bądź głuchy!

Ach, usłysz, usłysz nas!

Wasz Bóg to głaz...

Nie widać cię!... nie słychać cię!...

Słuchajcie!... słuchajcie!...

Śpiewajcie, anieli!

I niech się weseli

Wszelki twór!

Dziś z Ziemią Niebiosa,

Jak fletnia dwugłosa,

Pieśń i wtór!

Bóg zesłał nam Syna,

I koi Dziecina

Zwątpień ból...

W stajence, na sianie,

Ma swoje posłanie

Światów król!

Chwała na wysokościach Bogu!

Pokój na ziemi ludziom dobrej woli!

Świat z Bóztwem dziś zbratan,

I starty już szatan,

Wspólny wróg;

I Słońcem dla ludów

Zabłysnął cud cudów:

Człowiek-Bóg!

Chwała na wysokościach Bogu!

Pokój na ziemi ludziom dobrej woli!

Tego Boga,

Mego wroga,

Ludzie — umęczą!

Umęczą!...

Ale wstanie!

I otchłanie

Oświeci tęczą!..

Umęczą!...

Umęczą!...

Umęczą!...

Sigue explorando

Por su autor
Wiktor Gomulicki · 196 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Biały sztandarBogaczowi →

Expediente

Autor
Wiktor Gomulicki
Título
Bóg się rodzi... (Gomulicki)
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-bog-sie-rodzi-gomulicki--wiktor-gomulicki-28c143
Cita recomendada
Wiktor Gomulicki, «Bóg się rodzi... (Gomulicki)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-bog-sie-rodzi-gomulicki--wiktor-gomulicki-28c143.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.