CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Szymański

Adam Szymański · Modernismo

Bóg (Drogowskazy, Szymański)

polaco

Gdy wichry Twoją mocą w huragan bieg swój wzmogą,

Ku ziemi czarnych chmur skłębione pędząc zwoje,

Piorunów groźny ryk przeraża syny Twoje,

Że jesteś Bogiem silnym, wyznają ludzie z trwogą.

Zawiłe, tajne szlaki, któremi niebios światła

W górze, jak wieków wiek, niezmiennie zawsze kroczą,

Śmiertelny bada lud, bezmiary rozum mroczą,

Że jesteś Bogiem mądrym, uznaje tłuszcza zbladła.

Wiecznego trwania czas, którego myśl nie sięga.

Szat boskich dziwny blask i ruchów Twych potęga,

Waląca z posad światy, umysły słabe gnębi

I tak nas pozór Twój zewnętrzny dotąd łudzi,

Że, goniąc prawdy cień, do piersi lgniemy cudzej

I Ciebie Bogiem czcimy, nie znając Twojej głębi...

W niedoli ludzkiej błądzi mędrca oko:

Gdy szumem burzy, rwącej puszczy szczyty,

Wszechcierpień echo wciąż tu brzmi szeroko

I tłum bluźnierczo klątwy śle w błękity.

Bo jęk na ziemi obieg krwi przerywa,

Drży ból, cisnący łzy i z czerstwych ludzi

Lub kwili dziecię, co mrąc, nito niwa

Zwarzona mrozem, litość w sercach budzi.

Więc?... Ciszej jednak! Inny ból znajdziecie,

Gdy miłość, blaskiem łudząc nas swym marnie

W potwora wesel ucieleśni kwiecie...

Młodzieńczych marzeń pęka nitka zwodna,

Drży mąż... lecz matki bóle któż ogarnie,

Jej rozpacz niemą kto z nas zgłębi do dna?...

Nie siła niewolnicy i nie jej słaba dłoń,

Ponurych cierpień moc łagodzi serc miljony,

Kalekę pieszcząc dziś, w wawrzynu liść zielony.

W ludzkości liść niezwiędły, mąż wieńczy swoją skroń.

I tylko względem Ciebie, jak dzieciobójców ryk

Brzmi dawne: »Ukarz, bij!« lub szczerzej pokryjomu

Dla siebie żebrząc łask, bez wiedzy swego sromu

Żeś Bogiem obojętnym, zawistny zioniem syk,

Że nawet płaz i gad ku tobie zwraca oczy,

Że Ty najgorszym z nas uścielasz byt wygodny

I pieczą swą o podłych sam cofasz ludzkość w tył...

Z najcudowniejszych barw obelgę świat Ci toczy,

Kalectwa serc i dusz nieczuje tłum wyrodny

I chce, byś dzikim ojcem dla... najuboższych był...

Petersburg 1898 r.

Sigue explorando

Por su autor
Adam Szymański
Dónde vive
La Biblioteca

Expediente

Autor
Adam Szymański
Título
Bóg (Drogowskazy, Szymański)
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-bog-drogowskazy-szymanski--adam-szymanski-3386a8
Cita recomendada
Adam Szymański, «Bóg (Drogowskazy, Szymański)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-bog-drogowskazy-szymanski--adam-szymanski-3386a8.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.