CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJaroslav Vrchlický

Jaroslav Vrchlický · Modernismo

Ballada o pająku

polaco

BALLADA O PAJĄKU.

(Z poematu: «Pan Twardowski.»)

Nasz pan Twardowski mądry szpak,

Wszystkiemu sprostał tak czy siak:

Gdy jęczał kto w niemocy,

Szedł do alkierza swego z nim

I wnet z komina buchał dym —

A co tam czynił w nocy,

W ony czas

To wiedział zacz sam Bóg i dias.

W lecie rozliczne zioła rwał,

Po nie na szczyty piął się skał,

Tarł wonne z tłuszczem maście,

Gdy został z chorym sam na sam,

Ciało mu krajał tu, znów tam,

Aż duszę, jak mysz, w garście

Cap co sił.

I wnet pod klosz, a ciało szył.

Potem we wrzącą rzucał ciecz.

Wyjął, jak niemoc pierzchła precz,

Wyrównał, jak należy,

Wreszcie z pod klosza duszę szust!

I do chorego wpuszcza ust,

A pacyent czerstwy, świeży,

Jak ze snu

Zbudzony, szedł, by żyć za stu.

Ów pan Twardowski sługę miał,

Co chętnie pańskich wiedzieć chciał

Zamiarów kręte drogi,

Aby za panem dążyć w ślad;

Lecz zań swe życie dałby rad.

Pan, zda się, tyran srogi

Choć go lżył,

Miał słabość dlań i ojcem był

Gdy pan w podróży trwonił czas,

Maciej strzegł mienia. Pewien raz

U chaty pańskiej proga

Królewski staje paź czy ciur,

Król rychło mistrza zwie na dwór:

„Straszny tam zamęt, trwoga,

Rwetes sług:

Królewnę ból dziś zwalił z nóg.“

Wezwani naraz z różnych stron

Lekarze wróżą blizki zgon

Z bladego chorej czoła,

A zanim minie doby ćwierć

Królewnie oczy zamknie śmierć,

Pomódz już nikt nie zdoła.

Ojciec zaś

Po mistrza śle, więc bieży paź.

Maciej doń rzecze: — „Chłopcze, zważ,

Jakiego mistrza we mnie masz:

Wnet chorej wrócę zdrowie.“

A w duszy do się mówił sam:

— „No, jakoś sobie radę dam,

Znam wszystko, jak się zowie

Względem ciał.“

Na konia wsiadł i mknęli wcwał.

Służba honory czyniąc mu,

Do sali wiedzie go co tchu,

W której królewna leży.

Gdy z chorą na klucz zamknął się

Wnet kraje, sieka, maści trze,

Rzecz czyniąc, jak należy.

Próżno wszak,

Zapomniał snać, że duszy brak.

Powtarza wszystko znowu w lot

Trze, aż mu czoło oblał pot, —

Lecz chora jak nieżywa.

Znów kraje, praży, zszywa ją,

Ze strachu łydki pod nim drżą,

Naraz się w głos odzywa:

— „Gwałtu, źle!“

I póki czas drapaka tnie.

Nie uszedł bacznej straży ócz

I rychło wzięty był pod klucz.

Gdy stanął przed sędziami,

Król rzecze: „Drabie, pełen win,

Tyś zbój, nikczemnik, wiedźmy syn

I głupiec nad głupcami.“

Naród wre:

„Na stos! na stos! zabawim się!“

Gdy bies szczegóły sprawy zdał,

Aż do rozpuku mistrz się śmiał.

I w drogę doń pośpiesza.

— „Hej, z czarodziejem wprost na stos,

Niech go okrutny spotka los!“

Wyje wciąż wściekła rzesza

W jeden wtór,

Wtem nagle mistrz przybywa z chmur.

I z góry Maćka cap za czub,

Jak chwyta jastrząb w szpony łup.

Umilkło naraz wrzenie

Z miejsc, gdzie przed chwilą Maciek stał,

Ku chmurom tuman kurzu gnał,

Po ziemi niósł płomienie

Wichru pęd

I czułeś dym i siarki swęd.

— „Pięknieś się, chłopcze, spisał! co?“

I mistrz w pająka zmienia go

Swą czarodziejską mocą.

„Chciałeś być pono sławy syt,

„A więc wysilaj cały spryt.

„Tkaj przędzę dniem i nocą.

„Idź no, idź,

„Pajęczą snuć bez końca nić!“

Więc pająk wnet, jak kazał pan,

Umieścił się w kąciku ścian,

Wśród nitek pajęczyny,

Snuł nić pajęczą w dzień czy mrok,

A w swego pana topiąc wzrok,

Na jego patrzał czyny,

I choć czuł

Do niego żal, wciąż snuł i snuł.

Ot i piosenki cała treść,

Dotychczas, jak nam głosi wieść

Wciąż pająk nić swą przędzie

I czeka na cię, mistrzu, mój.

Aż ci ogłoszą wyrok twój; —

Lecz co i jak tam będzie

W sądu czas,

Wie tylko Bóg, lecz nie wie dias.

Sigue explorando

Por su autor
Jaroslav Vrchlický · 577 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Ballada o nosuBallada o šípu →

Expediente

Autor
Jaroslav Vrchlický
Título
Ballada o pająku
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-ballada-o-pajaku--jaroslav-vrchlicky-8302cd
Cita recomendada
Jaroslav Vrchlický, «Ballada o pająku», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-ballada-o-pajaku--jaroslav-vrchlicky-8302cd.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.