Atłas w sklepie z kitaju żartował dowoli;
Kupił atłas pan sędzic, kitaj pan podstoli.
Aże trzeba pieniędzy dać było kupcowi,
Kłaniał się bardzo nizko atłas kitajowi.
Gdy przyszło dług zapłacić, a dłużnik się wzbraniał,
Co rok się potém kitaj atłasowi kłaniał.